autor: admin | 12 July 2010

Dubrownik
Wydawać by się mogło, że Chorwacja to przede wszystkim niepowtarzalnej urody wybrzeże. Ciepłe i krystalicznie czyste wody Morza Adriatyckiego jak żadne inne sprzyjają wakacyjnemu wypoczynkowi, stąd trudno się dziwić, że rokrocznie Chorwację odwiedzają miliony turystów. Jest to jednak kraj atrakcyjny także z innego, wcale nie mniej istotnego, względu. To wspaniałe miasta, perły śródziemnomorskiej architektury, wśród których niekwestionowany prym wiedzie Dubrownik.
Liczące sobie niecałe 50 tysięcy mieszkańców, miasto położone jest w południowym krańcu Dalmacji, najchętniej odwiedzanej przez turystów części Chorwacji. Historia Dubrownika nie sięga wcale tak daleko, jak mogłoby się wydawać, sądząc po ulokowanych nieco dalej na północ miejscowościach. Największy rozkwit, zarówno kulturalny jak i gospodarczy, założonego w VII wieku, miasta przypada na XV, XVI i początki XVII stulecia. Tymczasem historia najnowsza bardzo boleśnie doświadczyła mieszkańców Dubrownika – do 1992 roku miasto oblegali Serbowie. Zniszczenie – jakkolwiek wyraźne – nie wpłynęły na szczęście na ostateczny kształt i charakter Dubrownika, który dzisiaj stanowi jedną z najsłynniejszych (a wśród miast – bezwzględnie najsłynniejszą) atrakcji Chorwacji.
Próżno wymieniać poszczególne zabytki miasta, jako że Dubrownik praktycznie z samych zabytków cały się składa. Warto jednak wyróżnić stare miasto, które trafiło na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Warto jednakże udać się kilka kilometrów poza Dubrownik i wspiąć się na jedno z okolicznych wzniesień, z których rozciąga się fenomenalny widok na miasto. Masywne mury i charakterystyczne czerwone dachy zdradzają dawną potęgę Dubrownika.
Nie ma problemów również z dojazdem – w okolicy znajduje się międzynarodowe lotnisko. To zatem dobry pomysł, by zwiedzanie Chorwacji rozpocząć właśnie w Dubrowniku i – spędziwszy tu chwilę – ruszyć dalej na północ, w poszukiwaniu obszarów, dokąd dociera zazwyczaj mniej turystów. Jednak osobom, którym tłum nie przeszkadza, poleca się spędzić co najmniej kilka dni w Dubrowniku, by – w chwilach kiedy ruch turystyczny nieco słabnie – poczuć prawdziwą atmosferę dawnego portu.